[PIŁKA NOŻNA] Lech Poznań – Korona Kielce 6:1 w PKO BP Ekstraklasie. Pablo Rodríguez napędził gospodarzy

[PIŁKA NOŻNA] Lech Poznań – Korona Kielce 6:1 w PKO BP Ekstraklasie. Pablo Rodríguez napędził gospodarzy

Pablo Rodríguez wrócił do wyjściowego składu Lecha i od razu stał się główną postacią niedzielnego meczu. Hiszpan strzelił dwa gole i zaliczył trzy asysty, mając udział przy pięciu pierwszych bramkach gospodarzy. Dla Korony Kielce, która przyjechała do Poznania na spotkanie 11. kolejki PKO BP Ekstraklasy, skończyło się to porażką z Lechem Poznań 1:6.

Rodríguez w poprzednim spotkaniu nie wyszedł w podstawowej jedenastce po złamaniu zasad drużynowych. Tym razem trener Niels Frederiksen postawił na niego od początku, a odpowiedź dostał błyskawicznie. Już w 4. minucie wynik otworzył Patrick Wålemark, a dwie minuty później trafił sam Hiszpan. Korona znalazła się w trudnym położeniu, zanim mecz zdążył się na dobre rozkręcić.

Dwa szybkie gole, a potem kolejne problemy Korony

Przy stanie 2:0 kielczanie musieli szukać sposobu na zatrzymanie gospodarzy, lecz w 23. minucie Mikael Ishak podwyższył na 3:0. Dla napastnika Lecha był to koniec trwającej ponad dwa miesiące niemocy strzeleckiej. Z perspektywy gości równie niepokojące jak wynik było to, że Rodríguez wciąż brał udział w kolejnych bramkowych akcjach poznaniaków.

Niedługo później Korona musiała dokonać zmiany. W 29. minucie mecz zakończył Ondřej Lingr, który doznał poważnego urazu po zderzeniu z Radosławem Murawskim i został przewieziony do szpitala. Trener Jacek Zieliński mówił po spotkaniu o podejrzeniu złamania szczęki oraz możliwości, że zawodnik będzie pauzował do końca rundy. To wiadomość znacznie poważniejsza niż sam wynik niedzielnej rywalizacji.

Jeszcze przed zejściem drużyn do szatni Rodríguez zdobył swoją drugą bramkę. Trafienie z 45. minuty dało Lechowi prowadzenie 4:0 i zamknęło pierwszą część spotkania, w której kielczanie nie znaleźli odpowiedzi na skuteczność gospodarzy. Murawski obejrzał w tej samej minucie żółtą kartkę. Zieliński dokonał następnie trzech zmian, próbując odmienić obraz meczu, ale strata była już bardzo duża.

Gol Meny nie zatrzymał Lecha

W 55. minucie Ishak trafił ponownie i zrobiło się 5:0. Korona odpowiedziała niemal natychmiast – w 57. minucie Camilo Mena zdobył bramkę dla gości. Był to jedyny gol kielczan tego popołudnia. Lech zakończył strzelanie w 90. minucie, gdy Yannick Agnero ustalił wynik na 6:1. Dla zawodnika, który wszedł wcześniej za Ishaka, było to pierwsze trafienie od dołączenia do poznańskiego klubu.

Liczby pokazują, że Korona miała swoje próby: oddała pięć celnych strzałów przy sześciu Lecha i wywalczyła siedem rzutów rożnych, o dwa więcej od rywali. Gospodarze częściej utrzymywali się jednak przy piłce – 60 procent czasu – a przede wszystkim byli bezlitośni pod bramką gości. Według przekazanych danych było to najwyższe zwycięstwo Lecha nad Koroną w historii ich spotkań.

Dla poznaniaków wynik miał też znaczenie po porażce 0:4 z Bayerem Leverkusen trzy dni wcześniej. Frederiksen podkreślał po meczu, że cieszy go reakcja zespołu i profesjonalne podejście piłkarzy. W lidze Lech zajmuje drugie miejsce z 25 punktami, Korona jest dziewiąta z dorobkiem 15. Jeszcze 21 września Zieliński mówił, że po dziewięciu kolejkach jego drużyna ma 15 punktów zamiast zakładanych 18 i mierzy wyżej. Niedzielny wyjazd nie przybliżył kielczan do tych ambicji.

Koronę czeka teraz powrót do gry przed własnymi kibicami: 24 października zmierzy się z GKS Katowice. Kilka dni później pojedzie do Warszawy na pucharowy mecz z Polonią. Po takiej porażce najpilniejsze będą jednak wiadomości o zdrowiu Lingra. Wynik z Poznania boli, lecz to właśnie jego uraz pozostaje największym zmartwieniem po niedzielnym spotkaniu.

Lech PoznańStatystykaKorona Kielce
6Gole1
60%Posiadanie40%
6Strzały celne5
5Strzały niecelne7
14Strzały łącznie15
3Strzały zablokowane3
10Strzały w polu karnym7
4Strzały spoza pola8
5Rzuty rożne7
13Faule13
0Spalone1
2Żółte kartki3
0Czerwone kartki0
3Interwencje bramkarza0
530Liczba podań340
466Podania celne281
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły