[PIŁKA NOŻNA] Polonia Warszawa – Korona Kielce 2:1 w Pucharze Polski. Kielczanie odpadają, teraz wyjazd do Lubina

[PIŁKA NOŻNA] Polonia Warszawa – Korona Kielce 2:1 w Pucharze Polski. Kielczanie odpadają, teraz wyjazd do Lubina

Przed poniedziałkowym wyjazdem do Lubina kielczanie muszą otrząsnąć się z pucharowego rozczarowania. Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Polonią Warszawa 1:2 i zakończyła udział w Pucharze Polski na 1/16 finału. Szybka odpowiedź Daniela Bąka na drugiego gola gospodarzy dała nadzieję na uratowanie spotkania, ale mimo późniejszego naporu gości wynik już się nie zmienił.

Dla kibiców z Kielc najbliższy punkt odniesienia to teraz spotkanie z Zagłębiem Lubin, zaplanowane na 2 listopada. Korona pojedzie tam po porażce, która zamknęła jej drogę w jednych rozgrywkach, a zarazem dołożyła rozczarowanie na początku pracy nowego szkoleniowca. W Warszawie zabrakło choćby remisu dającego możliwość dalszej walki o awans. Nie zabrakło natomiast reakcji na niekorzystny wynik – tyle że przyniosła ona tylko jedną bramkę.

Robert Kolendowicz objął Koronę 20 października, dzień po zwolnieniu Jacka Zielińskiego. Podpisał umowę do 30 czerwca 2027 roku z możliwością przedłużenia o dwa lata. Zmiana nastąpiła po dwóch kolejnych ligowych porażkach, wśród których była przegrana 1:6 z Lechem Poznań. Pucharowy wyjazd nie przyniósł więc oddechu od trudnych wyników. Przed kolejnym meczem trener ma jednak także konkretny punkt zaczepienia: jego drużyna po stracie drugiego gola potrafiła szybko odpowiedzieć i szukała następnego trafienia.

Samobójczy gol i niewykorzystana szansa Stępińskiego

Czwartkowe spotkanie na Stadionie Polonii rozpoczęło się o 16:30. Pierwszym odnotowanym upomnieniem była żółta kartka dla S. Rubezicia w 24. minucie. Trzy minuty później gospodarze prowadzili już 1:0 po samobójczym trafieniu Marcela Pięczka. To był bolesny moment dla gości, którzy musieli odrabiać stratę jeszcze przed upływem pół godziny gry.

Okazja do odpowiedzi przyszła szybko. Mariusz Stępiński znalazł się w stuprocentowej sytuacji, lecz jej nie wykorzystał. W kontekście dalszego przebiegu spotkania był to jeden z tych momentów, do których kielczanie mogą wracać z największym żalem. Zamiast wyrównania pozostało prowadzenie Polonii.

Jeszcze przed zejściem do szatni sędzia J. Przybyl pokazał żółte kartki D. Gnaase i D. Olafssonowi, odpowiednio w 38. i 41. minucie. Warszawianie zakończyli pierwszą połowę z jednobramkową zaliczką. Korona potrzebowała skuteczniejszej odpowiedzi, a na drugą część wyszła z dwiema zmianami: M. Fassbender zastąpił M. Ameyawa, natomiast Daniel Bąk wszedł za Stępińskiego.

Więcej lokalnych informacji z Kielc jest na kielceinfo.pl. Sprawdź też, co dzieje się w najbliższych dniach – wydarzenia i imprezy zbieramy na kielceinfo.pl/wydarzenie.

Bąk dał nadzieję, Polonia obroniła awans

Początek drugiej połowy przyniósł dwa gole w odstępie zaledwie trzech minut. Najpierw, w 48. minucie, Kacper Kostorz wykorzystał podanie Daniego Vegi i podwyższył prowadzenie Polonii na 2:0. Sytuacja kielczan stała się jeszcze trudniejsza, ale tym razem odpowiedź była natychmiastowa. W 51. minucie Bąk zdobył bramkę kontaktową i przywrócił gościom nadzieję.

Od tego momentu Korona mocno naciskała, a gospodarze musieli odpierać jej ataki aż do ostatniego gwizdka. Gol rezerwowego nie okazał się jednak początkiem skutecznego odrabiania całej straty. Warszawianie utrzymali 2:1, choć kielczanie nie pozwolili im spokojnie czekać na zakończenie meczu.

Obie ławki szukały kolejnych rozwiązań. W Koronie Nono zastąpił P. Hellebranda w 64. minucie, później S. Gustafson zmienił M. Remacle’a, a w 80. minucie D. Blanik wszedł za Pięczka. Polonia również korzystała ze zmian, między innymi zastępując w 68. minucie obu autorów akcji na 2:0: Vegę i Kostorza. Do żółtych kartek gospodarzy doszły upomnienia dla J. Budnickiego oraz G. Barkovskiego.

Awans do 1/8 finału został w Warszawie. Koronie pozostał niedosyt po niewykorzystanej okazji Stępińskiego i naporze, który po trafieniu Bąka nie dał już wyrównania.

Teraz cała uwaga kielczan przenosi się na Ekstraklasę. Po wyjeździe do Lubina czeka ich domowe spotkanie z Radomiakiem Radom 7 listopada, a następnie mecz z Piastem Gliwice na wyjeździe 20 listopada. Pucharowej porażki nie da się już naprawić w tych rozgrywkach. Najbliższa szansa na lepszy wynik nadejdzie w poniedziałek.

Polonia WarszawaStatystykaKorona Kielce
2Gole1
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły