[PIŁKA NOŻNA] Puchar Polski: Widzew Łódź – Korona Kielce 0:1. Kielczanie z awansem po golu Daniela Bąka

[PIŁKA NOŻNA] Puchar Polski: Widzew Łódź – Korona Kielce 0:1. Kielczanie z awansem po golu Daniela Bąka

Korona Kielce pokonała na wyjeździe Widzew Łódź 1:0 i awansowała do kolejnej rundy Pucharu Polski. Spotkanie długo pozostawało bezbramkowe, ale w 73. minucie decydujące trafienie zanotował Daniel Bąk. Dla gospodarzy był to kolejny bolesny wieczór w rywalizacji z kieleckim zespołem.

Mecz 1/32 finału długo układał się po myśli defensyw. W Łodzi brakowało klarownych sytuacji, a oba zespoły grały ostrożnie, jakby najważniejsze było niewykonanie pierwszego ryzykownego kroku. Do przerwy gole nie padły i na tablicy wyników widniało 0:0.

Po zmianie stron tempo nieco wzrosło. Widać było, że jedna skuteczna akcja może przesądzić o losach całego spotkania. Korona szukała swojej szansy cierpliwie, a Widzew próbował wykorzystać atut własnego boiska. Konkret pojawił się jednak po stronie gości.

Daniel Bąk przesądził o awansie Korony

W 73. minucie Daniel Bąk trafił do siatki, dając Koronie prowadzenie 1:0. To był moment, na który kielczanie czekali przez większą część spotkania. Od tego momentu gospodarze musieli ruszyć do odrabiania strat, ale nie zdołali doprowadzić do wyrównania.

Końcówka była nerwowa. W 76. minucie żółtą kartkę obejrzał G. Papanikolaou. Trenerzy obu drużyn sięgali też po zmiany, próbując wpłynąć na obraz gry. Po stronie Korony na boisku pojawili się O. Lingr, D. Bąk, K. Ciszek, K. Matuszewski oraz K. Sotiriou, a Widzew odpowiedział wejściami K. Świderskiego, G. Papanikolaou i D. Malesa.

Łodzianie nie znaleźli już sposobu na sforsowanie kieleckiej defensywy. Korona dowiozła skromne, ale bardzo cenne zwycięstwo i zameldowała się w kolejnej rundzie Pucharu Polski. W przypadku spotkań pucharowych właśnie taki rezultat często smakuje najlepiej – bez konieczności efektownej gry, za to z awansem w kieszeni.

Dla Widzewa była to kolejna porażka w rywalizacji z Koroną, a po meczu znów wróciły głosy o bardzo niekorzystnej serii łodzian w bezpośrednich starciach. W obozie gospodarzy nie kryto rozczarowania. Po spotkaniu podkreślano potrzebę podniesienia jakości gry, bo odpadnięcie z pucharowych rozgrywek dodatkowo komplikuje sytuację zespołu.

Korona może natomiast szybko przekuć ten sukces w kolejne punkty. Już 5 września kielczanie zmierzą się u siebie z Wisłą Kraków w meczu Ekstraklasy. Widzew tego samego dnia podejmie Radomiaka Radom. Dla obu drużyn będzie to okazja, by odpowiedzieć na wydarzenia z pucharowego wieczoru, ale tylko Korona przystąpi do tego spotkania z poczuciem dobrze wykonanej pracy w Łodzi.

Widzew ŁódźStatystykaKorona Kielce
0Gole1

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji