Tlenie w hałdach odpadów opanowane - interwencja strażaków w Promniku

Ranek w Promniku przyniósł alarm w zakładzie odpadów - nad terenem pojawiło się zadymienie i wykryto podwyższoną temperaturę w składowisku. Strażacy zareagowali szybko i skierowali na miejsce ciężki sprzęt, by rozgrzebując hałdy odnaleźć tlące się zarzewia. Sytuacja została opanowana bez ofiar i bez konieczności ewakuacji okolicznych mieszkańców.
- 16 stycznia — zgłoszenie o godz. 5:26
- na miejscu pracowało 7 zastępów straży pożarnej
- użyto koparek i ładowarek do przekopywania materiału
- Jak interweniowali strażacy z Kielc
- Interwencja w zakładzie PGO w Promniku
Jak interweniowali strażacy z Kielc
We wczesnych godzinach porannych do zakładu dotarły jednostki ratunkowe. Po wstępnym rozpoznaniu ratownicy ustalili, że nie doszło do pożaru otwartego — odpady tliły się pod powierzchnią składowiska. W działaniach brały udział zastępy zadysponowane przez Komendę Wojewódzką Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach; doświadczenie i sprzęt pozwoliły szybko zlokalizować miejsca z żarzącym się materiałem.
Strażacy pracowali według procedur bezpieczeństwa, kontrolując temperaturę i monitorując zadymienie tak, by wyeliminować ryzyko rozprzestrzenienia się ognia. Dzięki temu akcja przebiegła sprawnie i bez komplikacji.
Interwencja w zakładzie PGO w Promniku
Do dogaszania użyto ciężkiego sprzętu — koparek i ładowarek — które umożliwiły rozgarnięcie warstw odpadów i dotarcie do tlących się źródeł. Materiał był przekopywany i dokładnie sprawdzany, aż do całkowitego wygaszenia zarzewi. W wyniku działań potwierdzono, że nikt nie odniósł obrażeń oraz że nie wystąpiło zagrożenie dla okolicznych mieszkańców ani środowiska.
Zakład — Zakład PGO w Promniku — działa obecnie normalnie. Służby prowadzą standardową analizę przyczyn zdarzenia oraz weryfikację warunków magazynowania odpadów, aby ograniczyć ryzyko podobnych incydentów w przyszłości.
Mieszkańcy mogli zauważyć poranne kłęby dymu lub wzmożony ruch służb, jednak nie wprowadzono żadnych dodatkowych ograniczeń ani środków ochronnych dla ludności. Informacje o przebiegu działań i stanie pożaru pochodziły od straży pożarnej, która na bieżąco monitoruje sytuację i wyjaśnia okoliczności zdarzenia.
na podstawie: UM Kielce.
Autor: krystian

