Kradzież dwóch butelek - 52-latek użył przemocy, trafił do aresztu

W sklepie na kieleckiej Podkarczówce mężczyzna próbował wynieść dwie butelki whisky i użył siły wobec pracownika ochrony, gdy ten próbował go zatrzymać. Patrol z Komisariatu Policji II w Kielcach szybko zatrzymał podejrzanego, a sąd na wniosek prokuratora zastosował tymczasowe aresztowanie na 3 miesiące.
Przebieg zdarzeń był krótki i gwałtowny. Jak podaje Policja - Komisariat Policji II w Kielcach, 52-latek miał wynieść ze sklepu dwie butelki whisky bez uiszczenia zapłaty. Gdy interweniował pracownik ochrony, podejrzany użył siły, by uniemożliwić jego zatrzymanie.
Na miejsce wezwano policję. Zgłoszenie trafiło do patrolu z komisariatu przy ulicy Kołłątaja, który po przybyciu ujął mężczyznę. Śledczy zabezpieczyli materiał dowodowy i przedstawili podejrzanemu zarzut kradzieży rozbójniczej. Operacja zakończyła się równie szybko, jak się zaczęła - szybki czas reakcji służb zadecydował o błyskawicznym zatrzymaniu.
Na wniosek prokuratora sąd zastosował środek zapobiegawczy - tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy. Zgodnie z obowiązującymi przepisami za kradzież rozbójniczą grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Prokuratura i policja prowadzą dalsze czynności wyjaśniające.
Próba wyniesienia dwóch butelek zakończyła się aresztem - konsekwencje mogą być poważne i szybkie, znacznie wykraczające poza koszt skradzionego towaru.
na podstawie: KMP w Kielcach.
Autor: krystian

