[PIŁKA RĘCZNA] 25. kolejka I Ligi Mężczyzn (Grupa D): CMC VIRTU VIRET Zawiercie – UKS SMS Wybicki Kielce 41:32

2 min czytania
[PIŁKA RĘCZNA] 25. kolejka I Ligi Mężczyzn (Grupa D): CMC VIRTU VIRET Zawiercie – UKS SMS Wybicki Kielce 41:32

W niedzielne popołudnie w Zawierciu lider tabeli potwierdził swoją pozycję, pokonując UKS SMS Wybicki Kielce 41:32. Dla kielczan, którzy przyjechali na ten mecz jako goście, było to spotkanie z wyraźnym faworytem, ale też z rywalem, z którym chcieli powalczyć o każdy centymetr parkietu i sprawdzić się na tle najlepszego zespołu ligi.

Już sam układ tabeli mówił sporo o ciężarze tego meczu. CMC VIRTU VIRET Zawiercie przystępował do gry jako lider I Ligi Mężczyzn (Grupa D) z dorobkiem 54 punktów, a UKS SMS Wybicki Kielce zajmował 11. miejsce i miał na koncie 19 oczek. Różnica była więc wyraźna, ale kielczanie przed pierwszym gwizdkiem nie zamierzali składać broni. Kapitan zespołu, Krzysztof Bernacki, podkreślał, że plan jest prosty: nie dać się zepchnąć do defensywy bez odpowiedzi i spróbować zagrać z liderem jak równy z równym. Ambicji nie brakowało, choć od początku było wiadomo, że przed ekipą z Kielc stoi bardzo trudne zadanie.

Lider z Zawiercia szybko przejął inicjatywę

Gospodarze od pierwszych minut narzucili swoje tempo i spokojnie budowali przewagę. Zawiercianie grali pewnie, z dużą konsekwencją w ataku pozycyjnym i bez zbędnych nerwów w kończeniu akcji. To właśnie ta regularność sprawiła, że UKS SMS Wybicki musiał cały czas gonić wynik, a w meczu z tak dobrze poukładanym przeciwnikiem każda strata szybko bolała podwójnie.

Kielczanie starali się odpowiadać organizacją gry i walecznością w obronie, ale lider tabeli nie pozwalał na zbyt długie serie bez bramki. Kiedy goście próbowali złapać kontakt, Zawiercie znajdowało sposób, by od razu skontrować ich wysiłek. Widać było, że gospodarze są w dobrej formie, a ich miejsce na szczycie tabeli nie jest przypadkiem.

Po przerwie tempo nie spadło, a przewaga rosła

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zasadniczej zmianie. Zawiercie nadal kontrolowało wydarzenia na parkiecie, a z każdą kolejną akcją coraz mocniej zaznaczało swoją przewagę. Kielczanie nie rezygnowali, szukali szybszych rozwiązań i próbowali narzucić bardziej odważny styl, ale na tle lidera brakowało im przede wszystkim konsekwencji i takiej skuteczności, jaką pokazał zespół z czoła stawki.

Ostatecznie wynik 41:32 dobrze oddaje przebieg tego starcia. CMC VIRTU VIRET Zawiercie dopisał kolejne dwa punkty i umocnił się na pierwszym miejscu, a dla UKS SMS Wybicki Kielce to kolejny mecz, z którego można wyciągać wnioski, ale nie punkty. Dla kibiców ze stolicy regionu pozostaje świadomość, że drużyna walczyła i próbowała postawić się mocniejszemu rywalowi, jednak tego dnia lider był po prostu zbyt solidny.

W tabeli każdy taki wynik ma znaczenie. Zawiercie wciąż patrzy z góry na całą stawkę, a kielczanie muszą szukać punktów w kolejnych spotkaniach, jeśli chcą poprawić swoją sytuację.

CMC VIRTU VIRET ZawiercieStatystykaUKS SMS Wybicki Kielce
41Bramki32
20:17I połowa20:17
1Pozycja11
54Punkty19
WWWLWFormaLLWLL

Autor: redakcja sportowa kielceinfo.pl