Aula Magna zyskała patrona, który współtworzył jej akademicki rytm

3 min czytania
Aula Magna zyskała patrona, który współtworzył jej akademicki rytm

FOT. UM Kielce

W sercu rektoratu UJK w Kielcach zapadła decyzja, która łączy pamięć z codziennością uczelni. Reprezentacyjna Aula Magna odtąd nosi imię prof. Jacka Semaniaka, rektora, który przez lata był jedną z najważniejszych postaci uniwersytetu. Podczas uroczystości nie chodziło tylko o symbol – w sali, gdzie zwykle świętuje się największe akademickie momenty, mocno wybrzmiał także osobisty wymiar tego gestu.

  • Aula Magna dostała patrona, który był częścią jej codzienności
  • Wspomnienia o profesorze zabrzmiały bez patosu, ale z wyraźnym ciepłem
  • Dziedzictwo rektora zostaje w murach uczelni na dłużej

Aula Magna dostała patrona, który był częścią jej codzienności

Reprezentacyjna sala w budynku rektoratu przy ul. Żeromskiego 5 ma dla uczelni znaczenie szczególne. To właśnie tam odbywają się immatrykulacje, promocje doktorskie, święto uniwersytetu i uroczyste posiedzenia Senatu. Nadanie jej imienia prof. Jacka Semaniaka sprawia, że pamięć o byłym rektorze zostaje wpisana nie w osobną tablicę czy salę wspomnień, ale w miejsce, które na co dzień wyznacza rytm akademickiego życia.

Uchwałę w tej sprawie Senat Uniwersytetu Jana Kochanowskiego podjął 29 stycznia 2026 roku przez aklamację. Rektor Beata Wojciechowska podkreślała, że wybór Auli Magna ma wymiar symboliczny, bo to właśnie w tym wnętrzu uczelnia pokazuje swoje najważniejsze chwile.

„Aula Magna jest sercem rektoratu” – zaznaczyła rektor UJK, dodając, że odtąd wydarzenia odbywające się w tej sali będą łączone z człowiekiem, który „budowaniu tej uczelni poświęcił znaczną część swojego życia”.

Wspomnienia o profesorze zabrzmiały bez patosu, ale z wyraźnym ciepłem

W uroczystości uczestniczyli bliscy Jacka Semaniaka – jego mama, siostra, żona, córka i syn. To właśnie ich obecność nadała całemu wydarzeniu bardziej prywatny ton. Oficjalna decyzja uczelni spotkała się z wyraźnym wzruszeniem, bo dla rodziny był to moment nie tylko honorowy, ale też głęboko osobisty.

Piotr Semaniak mówił, że uniwersytet zajmował w życiu jego ojca szczególne miejsce. Wspominał codzienność profesora – przygotowania do zajęć, rozmowy ze studentami i pracownikami, a także żywe zainteresowanie sprawami uczelni.

„Był wielkim przyjacielem uniwersytetu” – powiedział syn profesora, dziękując za gest szacunku i wdzięczności.

Jeszcze szerzej o postaci Jacka Semaniaka mówiła Regina Renz, była rektor uczelni. Opisała go jako człowieka dobrze rozumiejącego realia wydziału, sumiennego i lubianego. W jej wspomnieniach pojawił się obraz osoby rzeczowej, a jednocześnie otwartej i życzliwej.

„Był sumiennym, lojalnym, życzliwym i lubianym przez studentów pracownikiem” – podkreśliła.

Dziedzictwo rektora zostaje w murach uczelni na dłużej

Jacek Semaniak kierował uniwersytetem przez dwie kadencje, w latach 2012–2020. W tym czasie uczelnia przeszła wyraźną przemianę i mocniej zaznaczyła swoją obecność na naukowej mapie Polski. Wspominano go nie tylko jako rektora, ale też jako naukowca, nauczyciela akademickiego i menedżera, który miał realny wpływ na rozwój uczelni.

Wystąpienie rektor Beaty Wojciechowskiej pokazało, że w przypadku tej decyzji nie chodzi wyłącznie o upamiętnienie poprzednika. Chodzi także o zachowanie ciągłości – o to, by w miejscu, gdzie zapadają najważniejsze akademickie decyzje i gdzie świętuje się sukcesy studentów oraz pracowników, obecny był ktoś, kto tę uczelnię współtworzył przez lata.

Profesor Jacek Semaniak, żyjący w latach 1964–2025, został zapamiętany jako jedna z tych postaci, które nie tylko zarządzały instytucją, ale realnie ją zmieniały. Teraz jego nazwisko pozostanie związane z Aulą Magna – przestrzenią, w której kolejne pokolenia będą rozpoczynać akademicką drogę, bronić doktoratów i odbierać wyróżnienia pod patronatem człowieka, który sam był częścią tej historii.

na podstawie: Urząd Miasta Kielce.

Autor: krystian