Łysa Góra, czarownice i szyfrówki - dzieci odkryły legendy regionu

FOT. Wojewódzka Biblioteka Publiczna Kielce
Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Kielcach na chwilę zamieniła się w przewodnik po świecie dawnych opowieści. Zamiast zwykłej lekcji pojawiły się legendy, zagadki i odrobina magii, a uczniowie ze Szkoły Podstawowej nr 19 w Kielcach ruszyli tropem historii o Łysej Górze i całych Górach Świętokrzyskich. 🙂
- Łysa Góra - Ziemia Legend prowadziła przez opowieści starsze niż pamięć
- Dzieci zobaczyły, jak legenda miesza się z historią regionu
- Kazań Świętokrzyskich można było dotknąć wzrokiem
Łysa Góra - Ziemia Legend prowadziła przez opowieści starsze niż pamięć
Legendy nie są tylko bajaniem do poduszki - kiedyś pomagały ludziom tłumaczyć świat, oswajać strach i przekazywać to, co ważne z pokolenia na pokolenie. Właśnie od tego punktu zaczęło się spotkanie, podczas którego dzieci na moment odłożyły na bok współczesne myślenie i weszły w świat czarów, dawnych wierzeń oraz opowieści o miejscu, które od wieków rozpala wyobraźnię mieszkańców regionu.
Uczestnicy poznali legendy związane z drugim co do wysokości szczytem Gór Świętokrzyskich. Pojawiła się też opowieść o Łyścu i Łysicy - parze, która według ludowych podań władała świętokrzyską krainą, a także historia o tym, dlaczego zapomniani mieli się kurczyć i maleć. Nie zabrakło motywu nocnych sabatów czarownic i łysego szczytu, który w dawnych wyobrażeniach miał szczególne znaczenie dla magicznych spotkań. 🌙
Dzieci zobaczyły, jak legenda miesza się z historią regionu
To był jednak nie tylko spacer po świecie podań, ale też konkretna lekcja o lokalnej tożsamości. Dzieci usłyszały, skąd wzięła się nazwa Gór Świętokrzyskich, a także poznały ludowe opowieści o skalnych rumowiskach i o tym, jak miało powstać opactwo na szczycie Łysej Góry.
Na tym nie koniec - biblioteczne spotkanie miało też bardziej zabawowy rytm. Pojawiły się szyfrówki, krzyżówki i wykreślanki, więc wiedza nie przyszła tu w szkolnym kostiumie, tylko w formie, która wciąga i trzyma uwagę. 📚
Kazań Świętokrzyskich można było dotknąć wzrokiem
Jednym z najmocniejszych punktów była możliwość zobaczenia kopii Kazań Świętokrzyskich, uznawanych za najstarszy zabytek języka polskiego. Taki fragment historii robi wrażenie nawet wtedy, gdy ogląda się go tylko w kopii - to przecież kawałek początku polskiego słowa, a przy tym świetny pretekst, by pokazać młodszym, że region ma swoje opowieści nie tylko w legendach, ale i w języku.
W efekcie spotkanie stało się czymś więcej niż szkolną wizytą w bibliotece. Było opowieścią o miejscu, które ma swoje tajemnice, symbole i bohaterów - a Kielce dostały kolejny dowód na to, że lokalna kultura najlepiej działa wtedy, gdy daje się ją odkrywać z bliska.
na podstawie: Wojewódzka Biblioteka Publiczna im. Witolda Gombrowicza w Kielcach.
Autor: krystian
Ostatnie Artykuły

Park kulturowy w Ćmielowie zostaje na mapie po prawomocnym wyroku NSA

Dawne archiwum przy Warszawskiej 17 czeka na nowy pomysł, a Kielce chcą go usłyszeć

Czwartoklasiści wskoczą do wody w Mistrzostwach Kielc na Barwinku

W kieleckiej komendzie odłożono służbę - padły mocne słowa

Łysa Góra, czarownice i szyfrówki - dzieci odkryły legendy regionu

W Rakowie wielkie pisanki połączyły dzieci, seniorów i władze przy jednym stole

Wiosenne Przebudzenie w Kielcach - seniorzy znaleźli energię na nowo

Walkman, kasety i Barbie wracają do muzeum – lata 90. znów żyją

Pływacki remis w Kielcach, ale medalowo błysnęła jedna szkoła

RUSHH Kielce zdominował świętokrzyski ring, a Żytnia znów żyła boksem

Młodzieżowy DKK w Kielcach rozmawiał o bliskości, która nie daje spokoju

Rushh Kielce wyrwał zwycięstwo w końcówce, a na Żytnią przyjechał Andrzej Gołota

Mediateka zamieniła się w scenę. Pierwszaki zrobiły teatr po swojemu

