Przy Homo Homini zagrano o pamięci. Wieczorem amerykańska orkiestra wystąpi w Kielcach

Przy Homo Homini zagrano o pamięci. Wieczorem amerykańska orkiestra wystąpi w Kielcach

FOT. UM Kielce

Przy pomniku Homo Homini zapadła chwila ciszy, a potem pojawił się dźwięk, który w takich miejscach wybrzmiewa szczególnie mocno. Kielce stały się tego dnia częścią obchodów 250. rocznicy niepodległości Stanów Zjednoczonych i kampanii Freedom250. W ceremonii połączono pamięć o ofiarach przemocy z dyplomatycznym gestem i muzyką, która zaraz ma zabrzmieć pełną siłą w Filharmonii Świętokrzyskiej.

  • Pod pomnikiem padł gest, który mówi więcej niż oficjalne deklaracje
  • Orkiestra z wojennych czasów przyjechała do Kielc z repertuarem i historią
  • Kielce pokazują, że współpraca z Amerykanami ma tu konkretne zaplecze

Pod pomnikiem padł gest, który mówi więcej niż oficjalne deklaracje

Uroczystość przy Homo Homini miała krótki, ale wyraźnie symboliczny charakter. W miejscu, które od lat przypomina o sprzeciwie wobec przemocy i o solidarności z ofiarami terroryzmu, spotkali się przedstawiciele Kielc, Konsulatu Generalnego Stanów Zjednoczonych w Krakowie oraz wojskowych orkiestr z Polski i USA. Obecna była prezydentka Kielc, a całe wydarzenie wpisano w szerszy kontekst polsko-amerykańskich relacji.

Po złożeniu kwiatów amerykański trębacz wykonał „Taps” – melodię krótką, ale niosącą ze sobą ciężar pamięci. W takim otoczeniu nie potrzebuje wielu słów. Sam pomnik, należący do najbardziej rozpoznawalnych w Europie realizacji memorialnych poświęconych ofiarom terroryzmu, ponownie stał się miejscem, w którym symbol spotkał się z konkretem: pamięcią, wdzięcznością i wspólnym gestem.

Orkiestra z wojennych czasów przyjechała do Kielc z repertuarem i historią

Wieczorem na kieleckiej scenie pojawi się United States Air Forces in Europe Band, czyli Orkiestra Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych w Europie. To zespół, który wyrósł z wojennych realiów – został założony w 1943 roku przez Glenna Millera, by podnosić morale żołnierzy. Dziś liczy 45 muzyków i gra niemal 300 koncertów rocznie w Europie i Afryce.

Zasięg tej orkiestry wykracza daleko poza salę koncertową. Jej występy trafiają do radia i telewizji, docierając do milionów słuchaczy. W Kielcach zespół ma zaprezentować się podczas specjalnego koncertu „Skarby muzyki amerykańskiej” w Filharmonii Świętokrzyskiej im. Oskara Kolberga. To nie tylko muzyczne wydarzenie, lecz także pokaz obecności i rozmachu formacji, która od dziesięcioleci buduje swój wizerunek na profesjonalizmie i scenicznej dyscyplinie.

Kielce pokazują, że współpraca z Amerykanami ma tu konkretne zaplecze

Obecność amerykańskich muzyków nie wzięła się znikąd. Miasto od pewnego czasu utrzymuje dobre relacje z Konsulatem Generalnym USA w Krakowie, a także z kontyngentem amerykańskich instruktorów szkolących w Centrum Przygotowań do Misji Zagranicznych na Bukówce. Taki łańcuch kontaktów nie powstaje z dnia na dzień – składa się na niego regularna współpraca, wzajemna obecność i wydarzenia, które budują zaufanie po obu stronach.

Właśnie dlatego wydarzenie przy Homo Homini miało więcej znaczeń niż zwykła uroczystość przed koncertem. Łączyło pamięć o ofiarach, wojskową tradycję i kulturę, która potrafi otwierać drzwi tam, gdzie same deklaracje dyplomatyczne już nie wystarczają. W tle pozostaje też ważna rocznica – 4 lipca Stany Zjednoczone będą obchodzić 250 lat od uchwalenia Deklaracji Niepodległości z 1776 roku. Kielce włączyły się w ten kalendarz nie gestem przypadkowym, lecz dobrze osadzonym w symbolice miejsca i w realnych kontaktach między instytucjami.

na podstawie: UM Kielce.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Kielce). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.