W Bodzentynie pomagają bez skierowania. Coraz więcej dzieci trafia po wsparcie

W Bodzentynie pomagają bez skierowania. Coraz więcej dzieci trafia po wsparcie

Z pozoru zaczyna się niewinnie – od kłopotów z czytaniem, trudnej wymowy albo uwagi, która po prostu ciągle ucieka. W Powiatowej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Bodzentynie takich zgłoszeń nie brakuje, a specjaliści podkreślają, że pomoc jest bezpłatna i dostępna bez skierowania. To ważna wiadomość dla rodziców z kilku gmin powiatu kieleckiego, bo niepokojące sygnały często widać dopiero wtedy, gdy dziecko trafia do grupy rówieśniczej.

  • Gdy widać, że nauka i mowa idą pod prąd
  • Nowy trening słuchowy ma wesprzeć dzieci z dysleksją i problemami z uwagą
  • Integracja sensoryczna i sygnały ostrzegawcze, których nie warto lekceważyć

Gdy widać, że nauka i mowa idą pod prąd

Do poradni najczęściej trafiają dzieci, które mają trudności z czytaniem, pisaniem albo matematyką. Obok tego pojawiają się problemy z koncentracją, opóźniony rozwój mowy i kłopoty z zachowaniem. To właśnie taki zestaw sygnałów najczęściej skłania rodziców do szukania pomocy, kiedy domowe obserwacje przestają wystarczać.

Placówka w Bodzentynie obejmuje wsparciem szkoły i przedszkola, ale także dzieci, które nie chodzą jeszcze do żadnej placówki. Z jej oferty korzystają rodziny z 7 gmin powiatu kieleckiego – Bielin, Bodzentyna, Górna, Łagowa, Masłowa, Nowej Słupi i Zagnańska. Dla mieszkańców tych miejscowości oznacza to dostęp do specjalistów bez konieczności szukania pomocy daleko od domu.

„Rodzice zgłaszają się najczęściej z dziećmi, które mają trudności w uczeniu się” – mówi Agnieszka Spadło z poradni w Bodzentynie.

W praktyce nie chodzi wyłącznie o samą diagnozę. Poradnia wydaje także opinie i orzeczenia, a ich liczba z roku na rok rośnie. Najczęściej są to orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego, opinie o potrzebie wczesnego wspomagania rozwoju, orzeczenia o potrzebie indywidualnego nauczania oraz dokumenty dotyczące trudności w nauce i problemów emocjonalnych.

Nowy trening słuchowy ma wesprzeć dzieci z dysleksją i problemami z uwagą

Jedną z nowszych propozycji jest trening słuchowy metodą Warnkego. W poradni działa on dopiero od tego roku, ale już teraz jest wskazywany jako rozwiązanie dla dzieci z dysleksją, zaburzeniami przetwarzania słuchowego, problemami z koncentracją i opóźnionym rozwojem mowy.

To nie jest zwykła zabawa ani ogólne ćwiczenie „na słuch”. Jak wyjaśnia Agnieszka Spadło, chodzi o usprawnianie centralnego przetwarzania słuchowego i funkcji czasowych mózgu. Terapia przebiega etapami i jest dopasowana do potrzeb dziecka. Wykorzystuje specjalistyczne urządzenie Brain–Boy, a część ćwiczeń odbywa się także na tablecie. Dzieci – jak podkreślają specjaliści – chętnie wchodzą w ten rodzaj pracy, bo ma on formę bliską gry.

Zespół poradni zwraca uwagę, że efekty mogą pojawić się stosunkowo szybko, jeśli diagnoza jest trafna, a zajęcia prowadzone regularnie. To jednak wymaga konsekwencji ze strony rodziców. Bez systematyczności nawet najlepiej dobrana terapia traci część swojego sensu.

Integracja sensoryczna i sygnały ostrzegawcze, których nie warto lekceważyć

W Bodzentynie prowadzi się też terapię integracji sensorycznej, która działa od 2023 roku. Jej uruchomienie wymagało odpowiednio przygotowanej sali i specjalistycznego sprzętu. Pomogła w tym przychylność dyrektora Powiatowego Zespołu Szkół w Bodzentynie, a poradnia zajęła się wyposażeniem przestrzeni.

Z tej terapii korzystają przede wszystkim dzieci z ADHD, trudnościami w koncentracji i koordynacji ruchowej oraz dzieci w spektrum autyzmu. Zajęcia przypominają ukierunkowaną zabawę, ale ich cel jest bardzo konkretny – poprawa współpracy między zmysłami i układem nerwowym. Wykorzystywane są m.in. huśtawki, hamaki i piłki gimnastyczne. To właśnie przez taką formę dzieci zwykle łatwiej wchodzą w ćwiczenia i rzadziej traktują je jak medyczny obowiązek.

Specjaliści uczulają też na coraz częstsze przebodźcowanie związane z ekranami smartfonów i komputerów. Nadmiar bodźców może pogłębiać problemy z koncentracją, emocjami i mową. W niektórych przypadkach ograniczenie czasu przed ekranem przynosi wyraźną poprawę, dlatego rodzice nie powinni bagatelizować tego, co na pierwszy rzut oka wygląda jak zwykły „brak skupienia”.

Najważniejsze jest jednak to, że do poradni nie trzeba skierowania. Wsparcie jest publiczne i bezpłatne. Zgłosić może się każdy rodzic z terenu działania placówki, jeśli cokolwiek niepokoi go w rozwoju dziecka, w tym w rozwoju intelektualnym, mowy albo w zachowaniu.

na podstawie: Powiat Kielecki.