Zakrapiane spotkanie w pustostanie skończyło się rozbojem i aresztem

Zakrapiane spotkanie w pustostanie skończyło się rozbojem i aresztem

W pustostanie przy ulicy Wojska Polskiego w Kielcach alkoholowe spotkanie przerodziło się w pobicie i rozbój. Kryminalni z Komisariatu Policji IV w Kielcach zatrzymali w tej sprawie 35-latka. Sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt tymczasowy.

Jak ustalili funkcjonariusze, 14 kwietnia podczas wspólnego spożywania alkoholu między 56-latkiem a drugim mężczyzną najpierw doszło do sprzeczki, a potem do rękoczynów. Poszkodowany odniósł obrażenia, które wymagały hospitalizacji. W tym momencie sprawca zabrał mu telefon komórkowy i oddalił się z miejsca zdarzenia.

Policjanci przeanalizowali zebrany materiał dowodowy i szybko ustalili, kto stoi za atakiem. W miniony poniedziałek zatrzymali 35-letniego mieszkańca Kielc, a dzień później usłyszał on zarzut rozboju. Na wniosek prokuratury kielecki sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie tymczasowym. Za rozbój grozi do 15 lat pozbawienia wolności.

Taki finał zakrapianego spotkania pokazuje, jak szybko zwykła sprzeczka może zamienić się w ciężkie przestępstwo, a kradzież po pobiciu kończy się nie tylko zarzutem, ale też izolacją i bardzo surową odpowiedzialnością.

na podstawie: Policja Kielce.