W Kielcach stanęły ule z pralki. To nowa lekcja recyklingu

W Kielcach stanęły ule z pralki. To nowa lekcja recyklingu

FOT. Urząd Miasta Kielce

W Kieleckim Parku Technologicznym pojawiły się ule, które nie wyglądają jak zwykły element pasieki. Ich obudowy powstały z bębnów po zużytych pralkach, a całość ma przyciągać uwagę nie tylko miodem, lecz także pomysłem na drugie życie elektroodpadów. Tak w Kielcach otwarto Miejską Pasiekę z projektu „Od pralki do ula”. W tle jest pszczelarstwo, ale w pierwszym planie – edukacja, która ma działać na wyobraźnię dzieci i dorosłych.

  • Recykling dostał tu ul i własny adres
  • Pszczoły mają tu uczyć więcej niż samego miodu
  • Uczniowie zobaczyli, jak recykling spotyka się z przyrodą

Recykling dostał tu ul i własny adres

Nowa pasieka powstała z inicjatywy Urzędu Miasta Kielce i Fundacji Odzyskaj Środowisko. Jej założenie jest proste, ale nośne: pokazać, że zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny nie musi kończyć jako bezwartościowy odpad. Może stać się częścią czegoś pożytecznego, a przy okazji bezpieczną przestrzenią dla pszczół.

Właśnie dlatego ule zbudowano jako połączenie klasycznej konstrukcji i nietypowej obudowy. Jak wyjaśnił Krzysztof Kieszkowski, prezes Fundacji Odzyskaj Środowisko:

„W środku mamy drewno, a na zewnątrz mamy recykling, czyli obudowę z bębna od pralki” – powiedział.

To rozwiązanie nie jest więc ozdobą samą w sobie. Ma przypominać, że odpady z elektrośmieci mogą wracać do obiegu w formie, która służy ludziom i przyrodzie jednocześnie.

Pszczoły mają tu uczyć więcej niż samego miodu

W nowej miejskiej pasiece zamieszkały trzy rodziny krainek, czyli około 120 tysięcy pszczół. To rasa ceniona za łagodne usposobienie i dużą wydajność miodową, dlatego dobrze sprawdza się tam, gdzie oprócz pracy przyrodniczej ważna jest także obecność edukacyjna. Ule przygotowano specjalnie pod ich potrzeby.

Agata Wojda zwróciła uwagę, że pasieka ma być czymś więcej niż efektowną instalacją. Jej słowa dobrze oddają sens całego przedsięwzięcia:

„To miejsce staje się dzisiaj takim centrum edukacji ekologicznej” – podkreśliła prezydentka Kielc.

W praktyce oznacza to przestrzeń, w której temat recyklingu łączy się z rozmową o bioróżnorodności, zapylaczach i odpowiedzialnym korzystaniu z miejskiej przestrzeni. Taka forma nauki działa mocniej niż szkolna definicja. Zostaje w pamięci, bo widać ją z bliska.

Uczniowie zobaczyli, jak recykling spotyka się z przyrodą

Podczas otwarcia pojawili się także uczniowie Szkoły Podstawowej nr 5 w Kielcach. Dla najmłodszych była to okazja, by zobaczyć, że hasło o ochronie środowiska może przybrać bardzo konkretny kształt. Zamiast abstrakcji – ule z odzysku. Zamiast samej teorii – pszczoły, które są jednym z najważniejszych ogniw ekosystemu.

O znaczeniu takiej inicjatywy mówił też Stanisław Duszczak, wiceprezydent Polskiego Związku Pszczelarskiego. Zwracał uwagę, że edukacyjna pasieka może zachęcić kolejnych młodych ludzi do zainteresowania się pszczelarstwem i zachowaniami proekologicznymi.

„Dzięki tej pasiece będą się tu aktywować kolejni adepci” – ocenił.

Nowa strefa w Kieleckim Parku Technologicznym wpisuje się więc w szerszy sposób myślenia o mieście. Nie tylko jako o miejscu do życia, lecz także o przestrzeni, w której można uczyć odpowiedzialności za środowisko bez patosu i bez suchych haseł. Tu lekcja ma skrzydła. I brzmi wyjątkowo przekonująco.

na podstawie: Urząd Miasta w Kielcach.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Kielce). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.