Elektroodpady za sadzonki wracają. W maju chodzi o rośliny dla pszczół

Elektroodpady za sadzonki wracają. W maju chodzi o rośliny dla pszczół

FOT. Urząd Miasta Kielce

Najpierw była wielka góra zużytego sprzętu, teraz ma dojść do tego coś bardziej kolorowego. Castorama wraca z akcją, w której stary kabel, czajnik czy zepsuty drobiazg z domu zamienia się w sadzonkę rośliny przyjaznej zapylaczom. To prosty układ, ale właśnie dlatego łatwo przyciąga uwagę i pokazuje, że recykling może mieć bardzo namacalny efekt.

  • Marcowy wynik pokazał, że elektroodpady nie znikają same
  • Majowa wymiana ma wspierać pszczoły i inne zapylacze

Marcowy wynik pokazał, że elektroodpady nie znikają same

W marcowej odsłonie akcji do sklepów trafiło 743 tony zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego. Jak na trzy dni zbiórki to wynik robiący wrażenie, ale jeszcze ważniejsze jest to, że taki strumień odpadów nie trafia do zwykłego kosza. Sprzęt oddany do odzysku może zostać rozebrany na wartościowe surowce, a te wrócą później do obiegu zamiast obciążać środowisko.

Akcja „Kwiaty za elektrograty” trwa już od 11 lat i – jak podkreśla Castorama – każda kolejna edycja przyciąga większe zainteresowanie. Kinga Sowik, dyrektorka ds. odpowiedzialnego biznesu w Castorama Polska, zwraca uwagę, że marcowy wynik pokazuje skalę zaangażowania klientów.

„Marcowy wynik 743 ton pokazuje, jak ogromna jest świadomość naszych klientów i ich chęć realnego działania na rzecz planety” – mówi Kinga Sowik.

Majowa wymiana ma wspierać pszczoły i inne zapylacze

Tym razem akcja odbędzie się 22–23 maja we wszystkich sklepach sieci. Osoby, które przyniosą zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny, dostaną w zamian sadzonki roślin miododajnych. Wśród nich są żeniszek, petunia, begonia, aksamitka, werbena, lobelia i lobularia.

Organizatorzy ograniczyli liczbę sadzonek do 10 na jedną osobę, a dokładna pula zależy od ilości i rodzaju przekazanego elektroodpadu. To detal, ale ważny dla tych, którzy planują większe porządki w piwnicy, garażu albo na strychu.

Wybór roślin nie jest przypadkowy. Pszczoły i inne owady zapylające odpowiadają za znaczną część produkcji żywności, a ich sytuacja pogarsza się wraz ze zmianami klimatu i utratą siedlisk. Dlatego nawet niewielki balkon czy przydomowy ogród może zyskać na takim sadzeniu – nie tylko wizualnie, ale też przyrodniczo. Od 2011 roku w ramach tej akcji zebrano już ponad 8 000 ton elektroodpadów, co pokazuje, że drobny gest potrafi urosnąć do naprawdę dużej skali.

na podstawie: Urząd Miasta Kielce.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Kielce). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.