Domek letniskowy spłonął całkowicie - strażacy ocalili garaż i łódź

Domek letniskowy spłonął całkowicie - strażacy ocalili garaż i łódź

FOT. Straż Pożarna w Kielcach

Około 0:30 w Domaszowicach ogień całkowicie objął domek letniskowy stojący na tyłach posesji. Na miejsce ruszyło pięć zastępów Państwowej Straży Pożarnej z Kielc. Strażacy odcięli zasilanie i podali dwa prądy wody, nie dopuszczając do zajęcia sąsiedniej łodzi oraz garażu z motocyklem i rowerami.

Jak podaje Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach, zgłoszenie o pożarze wpłynęło 8 lipca 2026 roku około godziny 0:30. Po przyjeździe służby zastały budynek już w całości objęty ogniem. Strażacy sprawdzili też teren pogorzeliska, żeby wykluczyć obecność osób w środku i w pobliżu obiektu.

W zdarzeniu nikt nie został ranny. Ogień nie przeniósł się na sąsiednie zabudowania, mimo że w bezpośrednim sąsiedztwie płonącego domku znajdowały się łódź oraz garaż, w którym stał motocykl i rowery. Po opanowaniu sytuacji ratownicy usunęli nadpalone elementy konstrukcji i resztki materiałów, które mogły ponownie się zapalić.

Całe pogorzelisko zostało dokładnie dogaszone i sprawdzone kamerą termowizyjną. Kontrola nie wykazała już ukrytych zarzewi ognia. Domek letniskowy wraz z wyposażeniem spłonął całkowicie.

To była akcja, w której liczyła się szybka reakcja i dobra koordynacja - gdyby ogień zdążył przejść na garaż albo łódź, straty mogłyby być dużo większe.

na podstawie: Straż Pożarna w Kielcach.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Straż Pożarna w Kielcach). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.