[PIŁKA RĘCZNA] Liga Centralna: SMS ZPRP Kielce – AKPR AZS AWF Biała Podlaska 32:35. Sześć bramek odrobione, punktów brak

[PIŁKA RĘCZNA] Liga Centralna: SMS ZPRP Kielce – AKPR AZS AWF Biała Podlaska 32:35. Sześć bramek odrobione, punktów brak

Kilka niewymuszonych błędów w ostatnich minutach przekreśliło to, co kielczanie zbudowali wcześniej: SMS ZPRP Kielce przegrał u siebie z AKPR AZS AWF Biała Podlaska 32:35. W siódmej kolejce Ligi Centralnej gospodarze odrobili w pierwszej połowie sześć bramek straty i prowadzili jeszcze przez znaczną część drugiej, ale to goście lepiej rozegrali rozstrzygający fragment spotkania.

Od sześciu bramek straty do 16:15

Sobotni mecz nie układał się początkowo po myśli SMS. Zespół Rafała Bernackiego tracił w pierwszej połowie już sześć bramek, więc przed kielczanami stało trudne zadanie. Gospodarze nie pozwolili jednak, by ten fragment przesądził o wyniku. Stopniowo niwelowali stratę, aż zeszli na półmetek z prowadzeniem 16:15. Dla miejscowych kibiców był to zwrot, który mógł dawać nadzieję na kolejny udany występ.

Taka reakcja miała znaczenie również w kontekście ostatnich tygodni. 2 października SMS wygrał z Padwą Zamość 44:33 i odniósł pierwsze zwycięstwo w sezonie po trzech wcześniejszych porażkach. 19 października kielczanie pokonali na wyjeździe Zagłębie Lubin 40:37, przerywając zwycięski marsz jednego z kandydatów do awansu. Po tych wynikach można było liczyć, że także przeciwko drużynie z Białej Podlaskiej gospodarze znajdą sposób, by trudny początek zamienić w korzystny finał.

Na półmetku wszystko pozostawało otwarte. Jedna bramka przewagi nie dawała SMS żadnego spokoju, lecz miała swoją wagę po tak dużej wcześniejszej stracie. Kielczanie pokazali, że potrafią wrócić do gry, a przed nimi było jeszcze trzydzieści minut, w których trzeba było utrzymać jakość tego odrabiania strat.

Więcej aktualności z Kielc znajdziesz na stronie głównej kielceinfo.pl, a wydarzenia i imprezy na najbliższe dni zawsze na kielceinfo.pl/wydarzenie.

Prowadzenie wymknęło się kielczanom

Przez większą część drugiej połowy to AZS musiał gonić gospodarzy. Goście ostatecznie wyszli jednak na prowadzenie i już go nie oddali, na co po spotkaniu zwrócił uwagę ich trener Łukasz Kandora. Wynik tej części, 16:20, pokazuje, gdzie szala przechyliła się na stronę zespołu z Białej Podlaskiej. Kielczanie nadal zdobywali bramki, ale nie wystarczyło to, by zachować przewagę wypracowaną przed zejściem do szatni.

Najbardziej szkoda ostatnich minut. SMS popełnił wtedy kilka niewymuszonych błędów, z których rywale skorzystali. Przy niewielkiej różnicy bramek takie straty szczególnie bolą: gospodarze wcześniej wykonali dużą pracę, by wrócić z dalekiej drogi, a mimo to nie dowieźli korzystnego wyniku. Rafał Bernacki ocenił po meczu, że jego drużyna nie utrzymała odpowiedniej jakości przez pełne 60 minut. W jego ocenie porażki z AZS-em można było uniknąć.

Wynik 32:35 zatrzymał SMS po wyjazdowym zwycięstwie nad Zagłębiem. Bilans kielczan w sezonie to dwa zwycięstwa i pięć porażek, przy 241 zdobytych oraz 243 straconych bramkach. Drużyna z Białej Podlaskiej ma cztery wygrane i trzy przegrane, a jej bilans bramkowy wynosi 222:231. W zestawieniu ligowym goście zajmują szóste miejsce z 11 punktami. Sobotni rezultat jest więc dla nich cenny także w tabeli, choć przebieg meczu pokazuje, że punkty nie przyszły łatwo.

To czwarte z rzędu zwycięstwo AZS-u w bezpośrednich spotkaniach z SMS. W marcu zespół z Białej Podlaskiej wygrał u siebie 36:28; tym razem kielczanie byli znacznie bliżej rewanżu. Z perspektywy gospodarzy zostaje jednak przede wszystkim poczucie niedosytu. Odrobienie sześciu bramek pokazało możliwości zespołu Bernackiego, lecz o wyniku przesądziło to, czego zabrakło mu w ostatnim fragmencie.

SMS ZPRP KielceStatystykaAKPR AZS AWF Biała Podlaska
32Bramki35
16I połowa15
16II połowa20
-Pozycja6
-Punkty11
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły