Ponad 200 lat historii i nowe technologie. Białogon rozwija produkcję w Kielcach

Ponad 200 lat historii i nowe technologie. Białogon rozwija produkcję w Kielcach

FOT. UM Kielce

Pompy, odlewy, urządzenia do odwadniania i lampy stojące na ulicach Kielc oraz Paryża – oferta zakładu z Białogonu sięga znacznie dalej niż jego przemysłowa historia. Kielecka Fabryka Pomp „BIAŁOGON” S.A. łączy tradycję sięgającą czasów Stanisława Staszica z własnym zapleczem badawczym i eksportem do kilku europejskich państw. Za rozwojem firmy stoi ponad 100 pracowników, w tym rodziny związane z fabryką od pokoleń.

  • Od Huty Aleksandra do producenta pomp na eksport
  • Pompy z Białogonu pracują także podczas powodzi
  • Największym wyzwaniem pozostają doświadczeni pracownicy

Od Huty Aleksandra do producenta pomp na eksport

W miejscu, gdzie działa dziś Kielecka Fabryka Pomp „BIAŁOGON” S.A., w latach 1817–1827 funkcjonowała Huta Aleksandra. Z inicjatywy Stanisława Staszica wytapiano tam miedź i ołów, a także odzyskiwano srebro. Pamiątką po tym okresie jest replika medalu przechowywana w izbie pamięci zakładu.

„Białogon jest częścią historii Kielc, to nasz symbol śladu przemysłowego” – powiedziała Agnieszka Błońska, prezeska zarządu KFP „BIAŁOGON”.

W 1827 roku hutę przekształcono w Fabrykę Machin, a dziewięć lat później uruchomiono odlewnię żeliwa. Zakład wielokrotnie zmieniał nazwę i profil działalności. Wytwarzano tu między innymi wyroby metalowe, maszyny rolnicze, pompy wodne oraz elementy uzbrojenia, w tym skorupy granatów WZ 33.

Po II wojnie światowej fabryka stała się jednym z ważniejszych producentów pomp w Polsce. W latach 70. ubiegłego wieku rozpoczęto produkcję obrabiarek sterowanych numerycznie i wdrożono japońskie centra obróbcze. W 1997 roku przedsiębiorstwo kupiła spółka akcyjna, której większość akcjonariuszy stanowili pracownicy KFP „BIAŁOGON”.

Dzisiaj firma oferuje między innymi:

  • pompy wirowe, wyporowe i zatapialne,
  • urządzenia do odwadniania oraz przepompowywania wód i ścieków,
  • kompletne przepompownie,
  • rozwiązania projektowane pod potrzeby odbiorców,
  • odlewy z żeliwa szarego,
  • elementy małej architektury.

Produkty z Białogonu trafiają do Niemiec, Francji, Szwajcarii i Szwecji. Lampy wykonane w kieleckim zakładzie można zobaczyć także w Paryżu, a firma zrekonstruowała pompokryt stojący na Rynku w Kielcach.

Więcej aktualności z Kielc znajdziesz na stronie głównej kielceinfo.pl, a wydarzenia i imprezy na najbliższe dni zawsze na kielceinfo.pl/wydarzenie.

Pompy z Białogonu pracują także podczas powodzi

Urządzenia produkowane w Kielcach znajdują zastosowanie w wodociągach, kanalizacji, oczyszczalniach ścieków i ciepłownictwie. Korzystają z nich również zakłady z branży cukrowniczej, browarniczej, papierniczej i przetwórczej.

Szczególną część oferty stanowią wysokowydajne pompy montowane na przyczepach. Dzięki temu można szybko przewieźć je w miejsce prowadzenia prac – na przykład do odwadniania zalanych terenów, działań komunalnych czy usuwania skutków powodzi. Dla samorządów i służb oznacza to sprzęt, który może zostać wykorzystany bez długiego przygotowania transportu.

Fabryka ma własne biuro konstrukcyjno-technologiczne, zaplecze badawczo-rozwojowe, prototypownię, modelarnię, drukarkę 3D i stację prób. Każdy produkt przechodzi testy jeszcze przed przekazaniem odbiorcy.

„Naszym atutem jest to, że mamy na miejscu własne biuro konstrukcyjno-technologiczne, zaplecze badawczo-rozwojowe, prototypownię, drukarkę 3D, modelarnię i stację prób” – podkreśliła Agnieszka Błońska.

Rozwój technologiczny wspierają Politechnika Świętokrzyska i Politechnika Wrocławska. Spółka współpracuje także z klastrami branżowymi, samorządami oraz firmami z regionu. W ostatnim czasie zmodernizowano kotłownię i wymieniono odpylacze. Dzięki temu zakład spełnia już normy środowiskowe, które będą obowiązywać po 2030 roku.

Największym wyzwaniem pozostają doświadczeni pracownicy

Kielecka Fabryka Pomp zatrudnia obecnie ponad 100 osób. Wśród załogi są rodziny, których kolejne pokolenia podejmowały pracę w tym samym zakładzie. Średni staż pracy wynosi 21 lat, co daje firmie dostęp do wiedzy budowanej przez dekady, ale jednocześnie pokazuje problem z pozyskiwaniem następców.

„Nawet jeśli będziemy mieli nowoczesne maszyny, bez ludzi nie zrobimy nic” – zaznaczyła prezeska zarządu.

Brakuje specjalistów, którzy mogliby przejąć doświadczenie starszych pracowników. To wyzwanie ważne nie tylko dla samej fabryki, lecz także dla przyszłości przemysłowych kompetencji w Kielcach. Firma angażuje się również w działania skierowane do mieszkańców Białogonu.

Spółka znalazła się w gronie laureatów Diamentów Forbesa 2026 w kategorii przedsiębiorstw osiągających przychody od 5 do 50 mln zł. Ranking uwzględniał wyniki finansowe z lat 2020–2024.

Podczas spotkania w zakładzie prezydentka Kielc Agata Wojda mówiła, że samorząd chce lepiej poznawać działalność kieleckich przedsiębiorstw, ich plany oraz bariery rozwojowe. Przedstawiciele firmy mogą dzięki takim spotkaniom łatwiej ustalić, z kim kontaktować się w sprawach formalnych, przy których może pomóc samorząd.

„W ten sposób możemy skrócić dystans” – powiedziała Agata Wojda.

na podstawie: Urząd Miasta Kielce.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Kielce). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły