Korona zremisowała z Górnikiem na Exbud Arenie. Drama w doliczonym czasie

Na trybunach Exbud Areny emocje do ostatniej sekundy. W sobotnie popołudnie w Kielcach gospodarze prowadzili po rzucie karnym, by stracić gola w 90+4 minucie i zadowolić się tylko remisem. Mecz przyciągnął ponad trzynaście tysięcy widzów i pozostawił mieszane uczucia wśród kibiców oraz sztabu Korony.
- Na Exbud Arenie gol z karnego i wyrównanie w doliczonym czasie
- Skład, zmiany i ocena trenera w Kielcach
Na Exbud Arenie gol z karnego i wyrównanie w doliczonym czasie
W spotkaniu PKO BP Ekstraklasy wynik został ustalony na 1:1. Gospodarze objęli prowadzenie tuż przed przerwą, gdy Martin Remacle zamienił na gola podyktowany rzut karny w 45. minucie. Dzień wcześniej Korona miała jeszcze jeden rzut karny, który zmarnował Dawid Błanik. Drama nastąpiła w doliczonym czasie gry - po rzucie rożnym wyrównującą bramkę zdobył Rafał Janicki w 90+4. minucie.
Mecz sędziował Szymon Marciniak (Płock). Na trybunach zasiadło 13 385 widzów. Wśród kartek żółtych ujrzeliśmy Matuszewski i Sotiriou z Korony.
Skład, zmiany i ocena trenera w Kielcach
Korona wyszła na boisko w podstawowym zestawieniu z Dziekońskim w bramce oraz linią obrony z Smolarczykiem, Sotiriou i Restą. W środku pojawili się Remacle, Svetlin i Matuszewski; w ataku grali m.in. Davidović i Atonin. W trakcie spotkania trener dokonywał roszad: wchodził m.in. Pięczek (62.), Nono (62.), Niski i Nikołow (oba 73.), a także Kamiński (80.). Górnik wystawił m.in. Łubika w bramce oraz obrońców Szcześniaka i Janickiego, a zmiany przeprowadzono m.in. w 46. i 81. minucie.
Po meczu trener Jacek Zieliński ocenił występ zespołu jako zasługujący na więcej punktów i podkreślił, że rozstrzygnięcie padło po nieszczęśliwym stałym fragmencie gry. Jego słowa:
“Myślę, że z przebiegu gry zasłużyliśmy na zwycięstwo. Piłka taka jest, że nie zawsze jest sprawiedliwa. Niestety, nie dotrwaliśmy skoncentrowani w pełni do ostatniego gwizdka sędziego. Stały fragment gry źle się dla nas skończył. Ale nie mam wielkich pretensji do chłopaków. Nie musimy się niczego wstydzić po tym spotkaniu. Zagraliśmy bardzo dobre spotkanie, tylko zabrakło pełnej zdobyczy punktowej. I z tego jesteśmy niezadowoleni
- powiedział Jacek Zieliński, trener Korony Kielce.
Po dwunastu kolejkach Korona Kielce zajmuje 4. miejsce w tabeli z dorobkiem 19 punktów. Następny ligowy wyjazd zaplanowano na 25 października na mecz z GKS Katowice, początek o 20.15. Dla kibiców pozostaje poczucie niedosytu: dobra gra i realna szansa na komplet punktów, które uciekły w ostatniej akcji meczu.
na podstawie: Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kielcach.
Ostatnie Artykuły

Kielce pamiętają Edwarda Kusztala - biblioteka zamieniła się w salę wspomnień

Dwie turbiny z Kielc ruszają na Tajwan. Firma szykuje kolejny skok

Powiat Kielecki w krajowej czołówce. Awans był wyraźny

Świętokrzyski jarmark wraca na błonia. Będzie muzyka, smak i rzemiosło

Joanna Krzyżanek w Kielcach - biblioteka pachniała waflami i wyobraźnią

Nowy bilet w kieleckich elektrykach. Wystarczy karta, telefon albo zegarek
![[PIŁKA NOŻNA] Korona Kielce – Widzew Łódź 1:0 w PKO BP Ekstraklasie – Błanik dał ważne punkty w Kielcach](/images/mecz/thumbnails/korona-kielce-widzew-lodz-15052026-10.webp)
[PIŁKA NOŻNA] Korona Kielce – Widzew Łódź 1:0 w PKO BP Ekstraklasie – Błanik dał ważne punkty w Kielcach

Kielce w sportowym rytmie. Koszykówka boks i Ekstraklasa przez trzy dni

W Kielcach noc muzeów rozciągnie się od pałaców po podziemia

Na Rynku ustawiają się po badanie znamion. Czerniak nie daje wielu szans

Po pieniądze przyszła sama - policjanci czekali już w Piekoszowie

W Kielcach padnie pytanie o sądy obwoźne i 21 wyroków śmierci

W Nowinach nagrodzono firmy, które napędzają rozwój gminy

