Majówka z Koroną przy Exbud Arenie. Kibice spotkali dawne twarze klubu

Majówka z Koroną przy Exbud Arenie. Kibice spotkali dawne twarze klubu

Przy Exbud Arenie majowe spotkanie miało więcej niż jeden wymiar. Najpierw była strefa dla kibiców, rozmowy i autografy, potem mecz, który domknął całość sportowym akcentem. W Kielcach pojawili się też Jacek Kiełb i Maciej Korzym, więc dla wielu osób ten dzień miał wyraźnie sentymentalny smak. A że wydarzenie było otwarte, na boisku zrobiło się tłoczno od rodzin, dzieci i starszych sympatyków Korony.

  • Strefa majówkowa przyciągnęła kibiców przed pierwszym gwizdkiem
  • Bilet dawał swobodę między stadionem a wydarzeniem

Strefa majówkowa przyciągnęła kibiców przed pierwszym gwizdkiem

W piątek 1 maja na boisku przy Exbud Arenie przygotowano specjalną strefę majówkową, dostępną bezpłatnie dla wszystkich chętnych. To właśnie tam toczyło się przedmeczowe życie wydarzenia – bez pośpiechu, w bardziej swobodnej atmosferze niż na stadionowych trybunach. Dla wielu osób była to okazja, by spędzić majówkę wokół Korony, ale bez formalnej oprawy meczu.

Najwięcej emocji wzbudziła obecność byłych zawodników klubu. Jacek Kiełb i Maciej Korzym chętnie podpisywali pamiątki, rozmawiali z kibicami i pozowali do zdjęć. Takie spotkania zwykle przypominają, jak mocno piłka potrafi wiązać ludzi z klubem przez lata – nie tylko przez wyniki, ale też przez twarze, które zostają w pamięci na długo.

Bilet dawał swobodę między stadionem a wydarzeniem

Organizatorzy zadbali o wygodę osób, które kupiły wejściówkę na mecz. Mogły one swobodnie przemieszczać się między stadionem a strefą eventu, bez konieczności wybierania jednego z tych miejsc. To rozwiązanie sprawiło, że majówkowa atmosfera nie kończyła się na wejściu na trybuny, lecz naturalnie przenikała cały teren wydarzenia.

Wieczór zamknął mecz Ekstraklasy Korony Kielce z Piastem Gliwice . Spotkanie zakończyło się remisem 1:1, więc kibice opuszczali Exbud Arenę z mieszanymi odczuciami – z jednej strony z satysfakcją po wydarzeniu, z drugiej z poczuciem, że na boisku mogło wydarzyć się jeszcze więcej. Tego dnia futbol był jednak czymś więcej niż samym wynikiem. Dla wielu uczestników liczyło się spotkanie, atmosfera i możliwość zobaczenia klubu z bliska, w mniej oficjalnym, bardziej rodzinym wydaniu.

na podstawie: Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kielcach.