Industria Kielce w finale. Hala Legionów znów poniosła mistrzów

Hala Legionów najpierw podniosła się na nogi dla Talanta Dujszebajewa, a chwilę później zaczęła świętować pewny marsz Industrii Kielce do finału. Gospodarze pokonali Rebud KPR Ostrovię Ostrów Wielkopolski 30:23 i zamknęli półfinał bez zbędnych nerwów. Przez moment wynik trzymał się blisko, ale z każdą minutą kielecka przewaga robiła się wyraźniejsza. Teraz przed drużyną już tylko finałowa seria o złoto.
- W Hali Legionów najpierw zabrzmiało nazwisko Talanta Dujszebajewa
- Druga połowa przyniosła spokój i otworzyła drogę do finału
W Hali Legionów najpierw zabrzmiało nazwisko Talanta Dujszebajewa
Zanim piłka poszła w ruch, kibice przygotowali oprawę poświęconą Talantowi Dujszebajewowi. Trener oglądał spotkanie z trybun razem z żoną Olgą, a z sektora za sektorem niosło się skandowanie jego nazwiska. To był moment, który przypomniał, jak długą historię ma jego praca w kieleckim klubie i jak mocny ślad zostawił wśród fanów.
„Jesteś legendą, hej Talant jesteś legendą” – śpiewali kibice.
Sam mecz od początku nie układał się w jednostronny pokaz. Krzysztof Lijewski przyznał po końcowej syrenie, że rywal z Ostrowa Wielkopolskiego wszedł w spotkanie ambitnie i bez respektu, a pierwsze minuty przyniosły sporo nerwów po obu stronach.
„Zrobiliśmy czwarty z sześciu kroków” – powiedział trener Industrii Kielce.
Szkoleniowiec zwracał uwagę, że przy takiej stawce łatwo wpaść w pośpiech. Kielczanie chcieli szybko odbierać piłkę i zamieniać ją na gole, ale kilka niewykorzystanych sytuacji sam na sam oraz własne błędy sprawiły, że początek był bardziej szarpany, niż sugerowałby końcowy wynik.
Druga połowa przyniosła spokój i otworzyła drogę do finału
Do przerwy Industria prowadziła tylko 12:11, więc o komfortowej przewadze nie było jeszcze mowy. Dopiero później gospodarze zaczęli lepiej kontrolować tempo, a obrona z Morawskim na czele dawała zespołowi coraz pewniejsze oparcie. Bramkarz zanotował 13 skutecznych interwencji przy 21 rzutach rywali, a to w takim meczu ma ogromne znaczenie.
W ataku ciężar rozkładał się na kilku zawodników. Jarosiewicz zakończył spotkanie z sześcioma trafieniami, Moryto i Karaliok dołożyli po pięć, Maqueda dorzucił cztery. To właśnie ta równowaga, obok mocniejszej defensywy, pozwoliła kielczanom odjechać w końcówce i zamknąć półfinał wynikiem 30:23.
Lijewski po meczu podkreślał, że obrona wyglądała dobrze, ale w ofensywie zespół wciąż musi szukać większego spokoju i cierpliwości. Właśnie ten fragment gry ma być dopracowany przed decydującą bitwą o tytuł.
Na finał Orlen Superligi Industria czeka już tylko do końca maja.
– 24 maja – pierwszy mecz finałowy
– 31 maja – drugi mecz finałowy
na podstawie: Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kielcach.
Ostatnie Artykuły

Młodzi z Kielc sprawdzili europejskie wzorce. W tle walka o tytuł w 2029 roku

TourPass ma przyciągnąć tłumy. MOSiR dorzuca wejście na basen za 13 zł

Hanna Śleszyńska rozgrzała Kielce na starcie Tygodnia Bibliotek

Hala Legionów pożegnała legendę. Talant Dujszebajew odszedł po 12 latach

Alkohol za 120 zł i cios w ochroniarza - 21-latek zatrzymany w Kielcach

Industria Kielce w finale. Hala Legionów znów poniosła mistrzów

Biegają bez względu na wiek. Na stadionie świętowali 82. urodziny

Deszczówka znów z dotacją. Kielce stawiają na retencję przy domach

W IPN w Kielcach schron i historia Orlińskiego przyciągną nocnych gości

Mediateka na chwilę gaśnie, ale 16 maja przyciągnie smakami Europy

Ukraść, rozbić i porzucić - 31-latek z Kielc wpadł błyskawicznie

Bibliusiowe czytanki ruszyły w podróż po Węgrzech i już kuszą kolejną odsłoną

Pierwsza gala sportu w powiecie kieleckim pokazała nową falę talentów

