Wodecki, tęsknota i wakacje w bibliotece - taki był lipcowy klub w Kielcach

Wodecki, tęsknota i wakacje w bibliotece - taki był lipcowy klub w Kielcach

FOT. Wojewódzka Biblioteka Publiczna Kielce

W Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej im. Witolda Gombrowicza w Kielcach lipcowe spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki znów pokazało, że dobra lektura potrafi rozruszać całą salę. Tym razem rozmowa przeskakiwała od muzycznej energii Zbigniewa Wodeckiego do dużo cichszych, ale mocnych tematów o pamięci i rodzinnych więziach. 😊

  • Dyskusyjny Klub Książki w Kielcach połączył reportaż, wspomnienia i emocje
  • „Dom tęsknot” uruchomił rozmowę o pamięci i rodzinie
  • Wakacyjna biblioteka pokazała, że książki naprawdę zbliżają ludzi

Dyskusyjny Klub Książki w Kielcach połączył reportaż, wspomnienia i emocje

9 lipca uczestnicy spotkania w kieleckiej bibliotece wzięli na warsztat książkę „Wodecki. Tak mi wyszło” Kamila Bałuka i Wacława Krupińskiego. Publikacja podzieliła opinie - jedni docenili ciekawy miks reportażu i rozmowy, inni uznali tę formę za mniej uporządkowaną. Jedno jednak było wspólne: lektura przywołała postać Zbigniewa Wodeckiego i jego dorobek, a dopełnieniem rozmowy stały się jego ponadczasowe utwory, które od razu wprowadziły bardziej nostalgiczny ton 🎶

„Dom tęsknot” uruchomił rozmowę o pamięci i rodzinie

Drugą książką był „Dom tęsknot” Piotra Adamczyka. To właśnie ta powieść otworzyła rozmowę o przemijaniu, pamięci, więziach rodzinnych i tęsknotach, które zna niemal każdy. Spotkanie szybko wyszło poza samą literaturę - uczestnicy dzielili się własnymi historiami i wspomnieniami, a klubowa dyskusja zamieniła się w żywą, osobistą opowieść o codziennym doświadczeniu.

Wakacyjna biblioteka pokazała, że książki naprawdę zbliżają ludzi

Całość miała ciepły, letni klimat i przypomniała, że Dyskusyjne Kluby Książki działają nie tylko jako miejsce rozmowy o tytułach, ale też jako przestrzeń spotkania i wymiany myśli. 📚 Takie rozmowy zostają w głowie dłużej niż samo spotkanie - zwłaszcza wtedy, gdy dotyczą rzeczy tak bliskich jak pamięć, rodzina czy muzyka.

Jeśli ktoś szuka na lato dwóch zupełnie różnych lektur, oba tytuły mogą być dobrym tropem: „Wodecki. Tak mi wyszło” dla tych, którzy lubią energię, muzykę i reporterskie tempo, a „Dom tęsknot” dla osób ceniących bardziej refleksyjną, rodzinną prozę.

na podstawie: Wojewódzka Biblioteka Publiczna im. Witolda Gombrowicza w Kielcach.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Wojewódzka Biblioteka Publiczna Kielce). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.