[PIŁKA RĘCZNA] UKS SMS Wybicki Kielce – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 31:33 – I Liga Mężczyzn (Grupa D), kolejka 17
![[PIŁKA RĘCZNA] UKS SMS Wybicki Kielce – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 31:33 – I Liga Mężczyzn (Grupa D), kolejka 17](/images/mecz/uks-sms-wybicki-kielce-kszo-ostrowiec-swietokrzyski-20022026-3133.webp)
UKS SMS Wybicki Kielce 31:33 KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – tak zakończyło się wtorkowe spotkanie 17. kolejki I Ligi Mężczyzn (Grupa D) w Kielcach. Jako gospodarze prowadziliśmy lub remisowaliśmy przez większość meczu, ale w końcówce zdecydowały kary i brak świeżości.
Mecz miał twardy, momentami chaotyczny charakter, ale przede wszystkim był pokazem ambicji z obu stron. Wybicki trzymał tempo, budował ataki skrzydłami i starał się kontrolować tempo gry, a publiczność w hali żywo reagowała na każdą udaną interwencję bramkarza – nasz golkiper był zdecydowanie jedną z jaśniejszych postaci tego wieczoru i przez długi czas szczelnie bronił dostępu do swojej bramki. KSZO miało problemy z przełamaniem jego formy i dopiero w samej końcówce znalazło sposób na sforsowanie obrony rywali.
W pierwszej połowie obie ekipy wymieniały się ciosami, wynik oscylował wokół remisu, tempo gry było równe, brakowało jednak większych serii bramek jednej ze stron. Po przerwie szczypiorniaki przyspieszyły – akcje były szybsze, pojawiały się kontry, a wynik ciągle trzymał się blisko. Gospodarze przez większą część spotkania potrafili odpowiedzieć na natarcia gości i wydawało się, że ostatnie minuty będą należeć do nas.
Decydująca końcówka i kary
Niestety to KSZO okazało się sprytniejsze w ostatnich fragmentach gry. Kilka kar dla gospodarzy oraz widoczne zmęczenie ekipy z Kielc sprawiły, że przewaga liczebna i pewność przy piłce przechyliła szalę na stronę przyjezdnych. Goście wykorzystali to, co im dano – punkt po punkcie budowali przewagę i w samej końcówce wypracowali decydujący dystans dwóch trafień, których nie udało się już odrobić. To właśnie kary i spadek sił zadecydowały o ostatecznym rozstrzygnięciu.
Bramkarz gospodarzy i głos po meczu
Bramkarz Wybickiego był w znakomitej dyspozycji – kilka pewnych interwencji utrzymywało drużynę w grze i dawało impuls do kontry. Sam zawodnik i cały zespół podkreślali po meczu, że to był dobry mecz pod względem walki, ale to kary i zmęczenie zaważyły o porażce. Kacper Pawłowski z Wybickiego podsumował spotkanie jako wartościowe, wskazując właśnie na decyzje sędziów i brak sił w końcówce jako główne powody straconych punktów. Z kolei Bartosz Kogutowicz z KSZO przyznał, że wynik cieszy, choć gra gości nie układała się idealnie – sporo zasług ma tu także bramkarz gospodarzy, który długo utrudniał im życie.
Znaczenie tego wyniku w tabeli jest oczywiste: KSZO umacnia swoją pozycję w pierwszej szóstce i ma na koncie 33 punkty, natomiast UKS SMS Wybicki Kielce pozostaje na 10. miejscu z 16 punktami. Dla nas to sygnał do pracy – forma Wybickiego w lidze (LWLLL) pokazuje, że punktów brakuje, ale charakteru nie zabrakło. Goście z kolei (WWLLW) potwierdzili, że potrafią wyciągnąć mecze, gdy stawka rośnie.
Mimo porażki w Kielcach gospodarze mogą wychodzić z boiska z podniesioną głową – zabrakło niewiele, a przy odrobinie szczęścia i bez kar końcówka mogła potoczyć się inaczej. Dla kibiców to był wieczór pełen emocji, a zespół będzie miał teraz czas, by przeanalizować błędy i wrócić jeszcze mocniejszy.
| UKS SMS Wybicki Kielce | Statystyka | KSZO Ostrowiec Świętokrzyski |
|---|---|---|
| 31 | Bramki | 33 |
| 17:14 | I połowa | 17:14 |
| 10 | Pozycja | 6 |
| 16 | Punkty | 33 |
| LWLLL | Forma | WWLLW |
Autor: redakcja sportowa kielceinfo.pl

