Miliony trafiły do centrów opiekuńczo-mieszkalnych, które nie zostawiają ludzi samych

2 min czytania
Miliony trafiły do centrów opiekuńczo-mieszkalnych, które nie zostawiają ludzi samych

W Brudzowie, Bukowej i Oblęgorku pieniądze z ministerstwa mają przełożyć się nie na papier, lecz na codzienną opiekę, spokojniejsze dyżury i większe poczucie bezpieczeństwa. Środki z Funduszu Solidarnościowego trafiły do centrów opiekuńczo-mieszkalnych działających już w regionie i utrzymujących dorosłe osoby z niepełnosprawnością w rytmie dnia, który da się naprawdę unieść. To wsparcie obejmuje zarówno pobyt dzienny, jak i całodobowy, a więc dokładnie to, czego w takich miejscach najbardziej potrzeba.

  • Brudzów i Bukowa dostały pieniądze na spokojne prowadzenie placówek
  • Oblęgorek pokazuje, jak różne może być wsparcie pod jednym dachem

Brudzów i Bukowa dostały pieniądze na spokojne prowadzenie placówek

Resort rodziny, pracy i polityki społecznej uruchomił środki w ramach programu „Centra opiekuńczo-mieszkalne” – modułu II dotyczącego funkcjonowania już działających ośrodków. To ważne rozróżnienie, bo pieniądze nie idą na samą budowę, lecz na utrzymanie miejsca, które ma działać bez przerw i bez chaosu.

Największe wsparcie otrzymało centrum w Brudzowie, w gminie Morawica. Placówka działa od 2024 roku i zapewnia całodobową opiekę 20 dorosłym osobom z umiarkowanym albo znacznym stopniem niepełnosprawności. Przyznana kwota to 1 447 200 zł.

Drugim z dofinansowanych miejsc jest centrum w Bukowej, w gminie Osiek. Ośrodek funkcjonuje od 2023 roku i obejmuje opieką 9 osób. Na jego dalsze działanie przeznaczono 651 240 zł.

Oblęgorek pokazuje, jak różne może być wsparcie pod jednym dachem

W Oblęgorku, w gminie Strawczyn, centrum ruszyło dopiero w 2025 roku, ale już zdążyło wejść w rytm pracy, w którym liczy się elastyczność. Z dziennej pomocy korzysta tam 10 osób, a kolejne 10 może liczyć na opiekę całodobową. Na funkcjonowanie tej placówki przyznano 1 268 470 zł.

Takie centra są czymś więcej niż tylko miejscem pobytu. Zapewniają zamieszkanie, obecność wykwalifikowanej kadry i wsparcie w zwykłych czynnościach, które dla wielu osób są barierą nie do przejścia bez pomocy drugiego człowieka. Dzięki temu podopieczni mogą funkcjonować samodzielnie na miarę swoich możliwości, ale bez ryzyka, że zostaną sami z codziennymi trudnościami.

na podstawie: Urząd Wojewódzki w Kielcach.

Autor: krystian