Korona wyrwała remis na Exbud Arenie. Ponad 12 tysięcy kibiców na trybunach

Korona wyrwała remis na Exbud Arenie. Ponad 12 tysięcy kibiców na trybunach

Na Exbud Arenie nie było spokojnego wieczoru. Korona Kielce długo goniła wynik, a spotkanie z GKS Katowice trzymało w napięciu do samego końca. Ostatecznie padł remis 1:1, a na trybunach zasiadło 12 123 widzów.

  • Gol Jędrycha ustawił mecz, którego Korona nie mogła przegrać
  • Pięczek trafił po przerwie i uratował punkt
  • Tabela nie daje jeszcze spokoju przed meczem z Piastem

Gol Jędrycha ustawił mecz, którego Korona nie mogła przegrać

W meczu 30. kolejki PKO BP Ekstraklasy kielczanie weszli w trudny teren już w pierwszej połowie. GKS Katowice wykorzystał jeden z mocnych atutów, za które rywale zwykle płacą najwyższą cenę – stały fragment gry. W 35. minucie Arkadiusz Jędrych dał gościom prowadzenie i na trybunach zrobiło się wyraźnie ciszej.

Korona przez długi czas szukała odpowiedzi, ale do przerwy nie zdołała odwrócić obrazu meczu. To właśnie ta część spotkania zostawiła po sobie najwięcej niedosytu, bo gospodarze pozwolili przeciwnikom na zbyt wiele przy dośrodkowaniach i walkę w polu karnym.

Pięczek trafił po przerwie i uratował punkt

Po zmianie stron mecz nabrał tempa, a kielczanie zaczęli grać odważniej. W 66. minucie wyrównał Marcel Pięczek, który najlepiej odczytał dobrze wykonany rzut wolny Dawida Błanika. To był moment, który ponownie wciągnął kibiców w mecz.

Punkt zdobyty w taki sposób smakuje inaczej. Z jednej strony Korona zdołała odrobić straty, z drugiej – nie wykorzystała szansy, by pójść za ciosem i przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.

„Nie wiem, jak ocenić ten mecz i ten punkt – czy jest zdobyty, czy dwa są stracone” – przyznał Jacek Zieliński, trener Korony Kielce.

Szkoleniowiec zwrócił też uwagę na pierwszy fragment gry i na to, że w końcówce rozgrywek nie ma już miejsca na półśrodki. W jego słowach pobrzmiewała frustracja, ale i świadomość, że każdy kolejny mecz będzie miał coraz większy ciężar.

Tabela nie daje jeszcze spokoju przed meczem z Piastem

Po trzydziestu kolejkach Korona zajmuje 11. miejsce w tabeli i ma 38 punktów. To pozycja, która nie daje pełnego komfortu, zwłaszcza że zbliża się kolejny mecz domowy, a terminarz nie pozwala na chwilę oddechu.

Najbliższe spotkanie żółto-czerwonych:

  • rywal: Piast Gliwice
  • miejsce: Exbud Arena
  • termin: piątek, 1 maja
  • godzina: 17.30

Na trybunach widać było, że kibice w Kielcach nadal chcą nieść drużynę do przodu. Przy frekwencji przekraczającej 12 tysięcy atmosfera przypominała bardziej mecz o coś ważnego niż zwykłe ligowe popołudnie. I właśnie taki ciężar Korona będzie musiała unieść także w kolejnym spotkaniu.

na podstawie: MOSiR Kielce.