[PIŁKA NOŻNA] Korona Kielce – Widzew Łódź 1:0 w PKO BP Ekstraklasie – Błanik dał ważne punkty w Kielcach

[PIŁKA NOŻNA] Korona Kielce – Widzew Łódź 1:0 w PKO BP Ekstraklasie – Błanik dał ważne punkty w Kielcach

Korona Kielce wygrała z Widzewem Łódź 1:0 w 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Na Exbud Arenie długo pachniało remisem, ale gospodarze wykorzystali jeden kluczowy moment i zgarnęli trzy punkty w meczu, który od początku miał ciężar spotkania o bardzo wysoką stawkę. W Kielcach czuć było, że to nie jest zwykły wieczór ligowy, tylko starcie, po którym można było złapać trochę spokoju.

Na stadionie spodziewano się kompletu kibiców i dokładnie taki klimat unosił się nad tym spotkaniem. Korona przystępowała do gry z 11. miejsca i 42 punktami, Widzew był piętnasty, z dorobkiem 39 oczek, więc presja wisiała nad obiema drużynami od pierwszego gwizdka Tomasza Kwiatkowskiego.

Twarda pierwsza połowa bez przełamania

Pierwsze 45 minut nie porwało tempem, ale za to było bardzo konkretne pod względem walki. Widzew częściej utrzymywał się przy piłce, jednak długo nie potrafił zamienić tego na realne zagrożenie. Korona odpowiadała cierpliwie, szukała przestrzeni po przechwytach i grała z wyraźnym nastawieniem na wykorzystanie błędu rywala.

Do przerwy było 0:0, a statystyki dobrze oddawały obraz gry. Goście mieli więcej posiadania, ale w Kielcach nie przekładało się to na przewagę w polu karnym. Strzałów celnych było niewiele, a meczu nie brakowało za to fauli i kartek. Już w pierwszej połowie żółte kartoniki zobaczyli Tamar Svetlin, Emil Kornvig i Juljan Shehu, co tylko potwierdzało, że to spotkanie bardziej szarpało niż płynęło.

Jeden strzał, który zmienił wszystko

Po przerwie Korona zaczęła grać odważniej i szybciej przenosić ciężar pod bramkę Bartłomieja Drągowskiego. Kluczowy moment przyszedł w 61. minucie, kiedy Dawid Błanik trafił do siatki i dał gospodarzom prowadzenie. To był ten cios, na który kielczanie czekali od początku meczu.

Po golu Jacek Zieliński sięgnął po zmiany, a Korona starała się utrzymać kontrolę nad wydarzeniami. Widzew też rotował składem i szukał świeżości, ale gospodarze nie dali się już złamać. Końcówka była nerwowa, z kolejnymi kartkami i dużą liczbą pojedynków, jednak kielczanie dowieźli wynik do końca. Statystyki nie wskazują na dominację żadnej ze stron, ale to właśnie Korona była bardziej konkretna wtedy, gdy trzeba było rozstrzygnąć mecz.

Dla zespołu z Kielc to wygrana, która smakuje szczególnie dobrze, bo przy takim układzie tabeli każdy punkt ma swoją wagę. Już za tydzień Korona zagra na wyjeździe z Cracovią, a po takim wieczorze w Kielcach można jechać tam z wyraźnie lepszym nastawieniem.

Korona KielceStatystykaWidzew Łódź
1Gole0
43%Posiadanie57%
2Strzały celne3
3Strzały niecelne2
11Strzały łącznie7
6Strzały zablokowane2
4Strzały w polu karnym5
7Strzały spoza pola2
3Rzuty rożne2
23Faule16
4Spalone0
3Żółte kartki3
3Interwencje bramkarza1
295Liczba podań388
224Podania celne309
76%Skuteczność podań80%