Kielce pamiętają Edwarda Kusztala - biblioteka zamieniła się w salę wspomnień

Kielce pamiętają Edwarda Kusztala - biblioteka zamieniła się w salę wspomnień

FOT. Wojewódzka Biblioteka Publiczna im. Witolda Gombrowicza w Kielcach

Wojewódzka Biblioteka Publiczna im. Witolda Gombrowicza w Kielcach na moment przestała być tylko miejscem spotkań z książką. Podczas wydarzenia „Edward Kusztal i jego Kielce” sala wypełniła się po brzegi ludźmi teatru, znajomymi aktora i tymi, którzy po prostu chcieli jeszcze raz wrócić do miasta widzianego jego oczami. 🙂

  • W Kielcach zabrzmiał głos człowieka, który znał aktora od kulis
  • Ryszard Biskup przywołał Kusztala takim, jakim zapamiętali go kielczanie
  • Miasto, teatr i pamięć, która nie chce zgasnąć 🎭

W Kielcach zabrzmiał głos człowieka, który znał aktora od kulis

Spotkanie miało w sobie coś więcej niż zwykłą prezentację wspomnień. Od pierwszych minut było jasne, że to będzie wieczór dla tych, którzy pamiętają Edwarda Kusztala nie tylko z teatru, ale też z codziennych rozmów, żartów i kielczańskiego temperamentu.

W bibliotece pojawiło się wyjątkowo dużo osób - przyjaciele, znajomi, ludzie związani z teatrem i wszyscy, dla których Kusztal wciąż pozostaje kimś bardzo bliskim. Taki tłok nie zdarza się często, a atmosfera od razu podpowiadała, że chodzi o postać, która nadal mocno trzyma się w pamięci miasta.

Ryszard Biskup przywołał Kusztala takim, jakim zapamiętali go kielczanie

Najmocniej wybrzmiała opowieść Ryszarda Biskupa, dziennikarza i wieloletniego przyjaciela aktora. To on prowadził uczestników przez wspomnienia o długich rozmowach, teatralnych historiach, partiach szachów, drobnych psikusach i humorze, który podobno miał swój własny, niepodrabialny rytm.

Biskup opowiadał o Kusztalu jako o człowieku rzetelnym, bezpośrednim i serdecznym - kimś, kto nie potrzebował wielkiego świata, bo wystarczały mu Kielce, teatr i drugi człowiek. Właśnie ten obraz najmocniej zostaje po takim wieczorze: lokalny, prawdziwy i bardzo ludzki.

„Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych” - te słowa ks. Jana Twardowskiego dobrze oddały nastrój spotkania.

Miasto, teatr i pamięć, która nie chce zgasnąć 🎭

Były momenty śmiechu, były wzruszenia i chwile ciszy, które mówiły równie dużo jak wspomnienia. Pojawił się też motyw „niedokończonych” rozmów - tych, które zostają w człowieku na długo i właśnie dlatego tak mocno podtrzymują pamięć o kimś ważnym.

To spotkanie pokazało coś prostego, ale bardzo mocnego: są artyści, którzy schodzą ze sceny, a mimo to nie znikają z miasta. Zostają w opowieściach, w anegdotach, w tonie głosu przywołującego dawny teatr i w tym szczególnym cieple, jakie zostawiają po sobie w Kielcach.

na podstawie: Wojewódzka Biblioteka Publiczna Kielce.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Wojewódzka Biblioteka Publiczna im. Witolda Gombrowicza w Kielcach). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.